Członkowie grupy Saving Iceland w dniu dzisiejszym weszli do siedziby głównej Landsvirkjunar na ulicy Háaleitisbrau 68 i zakłucali tam pracę. Grupa protestowała przeciwko elektrowni Þjórsárvirkjunum oraz dalszej współpracy przedsiębiorstwa z Alcoa.
Z informacji podanej przez protestujących wynika, że grupa Saving Iceland obudziła Friðrika Sophussona, dyrektora głównego Landsvirkjunnar i przekazała mu pisemne wypowiedzenie z pracy.
Protesujący nie są zadowoleni z przewidywanej budowy przez Landsvirkjunar trzech elektrowni na rzece Þjórsá i jednej na rzece Tungnaá. Mówią oni, że elektrownie te mają zasilać hutę aluminium Rio Tinto-Alcan w Hafnarfirði, pomimo tego, że powiększenie huty nie zostało zaakceptowane przez mieszkańców w głosowaniu, na wiosnę 2007 roku.
Wszystko wskazuje również na to, że elektrowania na Skjálfandafljóti oraz Jökulsá w Fjöllum, zasilać będzie hutę aluminium wybudowaną przez Alcoa, jeszcze wiąkszą aniżeli w Bakka. Oprócz tego roboty przedsiębiorstwa przy Þeystareyki ponoszą za sobą zniszczenia ziemnej energii cieplnej.
„Według Saving Iceland, na temat Alcoa wiele razy pisano w prasie na całym świecie. Przedsiębiorstwo powiedziało samo o sobie, że jest jednym z prodecentów broni, a prowadzona produkcja na północy to potwierdza. Landsvirkjun nie powinno przyjąć Alcoa w swoim kraju” powiedział Jaap Krater w oświadczeniu wydanym przez Saving Iceland.





Saga íslenskra lífeyrissjóða einkennist af sukki andlitslausra manna sem hafa farið með fjármunina nánast eins og sína eigin. Í áranna rás hafa fjölmargir stjórnarmanna notið boðsferða frá hagsmunaöflum með tilheyrandi ... 
Otrzyma pomoc z powodu doznanego szoku
Może zostać skazany na 2 lata więzienia
Zaginiony mężczyzna nie żyje
„Naprawdę bardzo dobry pracownik“
Zaginiony Polak przyzwyczajony do wędrówek górskich