72 letni mężczyzna w Chinach przeszedł 960 kilometrów w celu odwiedzin syna w więzieniu. Wędrówka zajęła mu 71 dni, mieszka on w okręgu Taihe í Anhui , a więzienie,w którym jest osadzony jego syn znajduje się w miejscowości Lianpang, w okregu Guangdong.
Staruszek miał najpierw jechać pociągiem, ale jacyś ludzie ukradli mu wszystkie jego rzeczy. Wtedy to postanowil iść pieszo. Posługiwał się laską, a na koniec skorzystał z pomocy.
Kierownictwo więzienia w Lianpang było bardzo zdziwione i zarazem poruszone. Pozwolono ojcu spotkać się z synem po złamaniu nawet pewnych przepisów. Do regulaminu należy miedzy innymi pokazanie przy odwiedzinach dowodu tozsamości, ale ponieważ to zostało ojcu skradzione, postanowiono od tych przepisów odstapić.
Mężczyzna dojechał do domu szczęśliwie, pracownicy więzienia kupili mu bilet na pociąg.





Saga íslenskra lífeyrissjóða einkennist af sukki andlitslausra manna sem hafa farið með fjármunina nánast eins og sína eigin. Í áranna rás hafa fjölmargir stjórnarmanna notið boðsferða frá hagsmunaöflum með tilheyrandi ... 
Otrzyma pomoc z powodu doznanego szoku
Friðrik Sophusson obudzony
Może zostać skazany na 2 lata więzienia
Zaginiony mężczyzna nie żyje
„Naprawdę bardzo dobry pracownik“